Rabarbar – warzywo czy owoc? Właściwości odżywcze rabarbaru

Produkty

Rabarbar dość często wzbudza dylematy tożsamościowe, prowokując pytanie, czy jest warzywem, czy może owocem. Tymczasem rzewień, bo pod taką nazwą omawiana roślina również funkcjonuje,  to bylina, która jest warzywem. W przestrzeni kulinarnej zastosowanie znalazły części liści, które nazywane są ogonkami liściowymi. Skrywają one cierpki i kwaskowaty smak, choć im rabarbar bardziej czerwony, tym jest słodszy. To właśnie smak wpuszcza konsumentów „w maliny” i wywołuje wątpliwości, co do tego, z czym mamy do czynienia.

Oryginalnie rabarbar ogrodowy pochodzi z Azji Środkowej oraz południowej Syberii. Europa poznała jego właściwości w XVI wieku dzięki Marco Polo, natomiast do Polski warzywo zawitało dwa stulecia później. Jak słusznie zauważyła w swoim artykule Katarzyna Wrońska, koordynator grupy zakupowej Wielka Radość,  na świecie znanych jest ponad 100 odmian tej byliny.

Do najbardziej popularnych gatunków należą rabarbar ogrodowy (to ten, który jemy) oraz rabarbar lekarski (którego korzeń i kłącze mają właściwości przeczyszczające i przeciwzapalne). Ten drugi triumfy popularności święci w Chinach, gdzie zaliczany jest do grupy 50 podstawowych roślin leczniczych.

Wartości odżywcze rabarbaru

Jak już wspomnieliśmy, rzewień to warzywo o mocno kwaśno-cierpkim smaku, co jest  zasługą głównie kwasu cytrynowego, jabłkowego, a także olejków eterycznych. Ponadto stanowi źródło potasu, magnezu, żelaza, a nawet niewielkiej ilość jodu. Z witamin znajdziemy w rabarbarze prowitaminę A (szczególnie w czerwonej części), witaminę C, E oraz kwas foliowy.

Rozróżnienie rodzajów rzewienia, którego dokonała Katarzyna Wrońska, jest zdecydowanie uzasadnione. Właściwości prozdrowotne przypisuje się bowiem raczej rabarbarowi lekarskiemu, a nie powszechnie dostępnemu rabarbarowi kędzierzawemu lub ogrodowemu. Niezależnie jednak od odmiany rabarbar posiada dość dużą dawkę błonnika rozpuszczalnego w wodzie, tzw. pektyn. Pektyny wpływają korzystnie na pracę przewodu pokarmowego, pomagając pozbyć się szkodliwych toksyn z organizmu.

Kup rabarbar od lokalnych rolników

Rabarbar w czasie ciąży i okresie karmienia

Rabarbar w diecie kobiety ciężarnej i karmiącejnie jest zabroniony pod warunkiem, że nie jest spożywany codziennie i w zbyt dużych ilościach. Jednak warto wiedzieć, że jest on źródłem kwasu szczawiowego, który utrudnia przyswajanie wapnia z diety, a nawet wiąże wapń z organizmu, powodując jego utratę. W czasie ciąży, a także później, kobieta w dużym stopniu narażona jest na niedoboru tego pierwiastka. Dlatego też rabarbar spożywany zbyt często w takich okolicznościach nie należy do najlepszych pomysłów.

Co zrobić z rabarbarem?

Rzewień jest dość kwaśnym warzywem, dlatego warto połączyć go ze słodkim dodatkiem, np. truskawkami, gruszkami czy czereśniami. Idealnie pasuje do lekkich ciast na bazie ciasta drożdżowego z bakaliami.  Najbardziej powszechnie stosowany jest jednak do kompotów. Wówczas smak napoju najłatwiej podbić jest słodkimi odmianami jabłek. Chociaż w czasie upałów można również pokusić się o zrobienie niesamowitych kremowych lodów rabarbarowych polecanych przez autorów bloga Szybko Tanio Smacznie.

Czy rabarbar może szkodzić?

Niestety tak. Kwas szczawiowy występujący w dużych ilościach z rabarbarze wiąże wapń, powodując jego utratę z organizmu. Poza tym osoby ze skłonnościami do powstawania kamieni nerkowych lub z dną moczanową powinny bezwzględnie unikać tego warzywa. Warto także wiedzieć, że kwas szczawiowy może działać drażniąco na błonę śluzową przewodu pokarmowego. Dlatego też rabarbar nie jest polecany osobom z chorobą Leśniowskiego-Crohna, zespołem złego wchłaniania, wrzodziejącym zapaleniem jelita, a także podczas infekcji bakteryjnych i wirusowych związanych z biegunką, niestrawnością czy bólami brzucha. Podczas antybiotykoterapii nie zaleca się spożywania dużych ilości dań z udziałem rabarbaru. Może on bowiem dodatkowo podrażniać przewód pokarmowy.

Jest i dobra wiadomość, jedzenie pieczonego rabarbaru pozwala zapobiegać nowotworom. Obróbka cieplna znacznie zwiększa stężenie antynowotworowych polifenoli. Naukowcy z Sheffield Hallam University i Scottish Crop Research Institut wyjaśniają, że polifenole wybiórczo zabijają bądź nie dopuszczają do wzrostu komórek nowotworowych. Wg nich, można opracować mniej toksyczne metody terapii, które byłyby skuteczne nawet w niepoddających się dotąd leczeniu przypadkach.

Nie wiem jak Wy, ale ja naprawdę nabrałem ochoty na kremowe lody rabarbarowe. Czegokolwiek jednak nie postanowicie skomponować z udziałem rzewienia, życzę Wam smacznego!

*O wartościach odżywczych, właściwościach prozdrowotnych oraz kulinarnym zastosowaniu rabarbaru opowiadała Ewa Ceborska-Scheiterbauer, ekspert platformy zakupowej LokalnyRolnik.pl.

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *