Leniwa Rodzina i jej genialne śledzie bałtyckie

Rolnicy i Wytwórcy Leniwa Rodzina

Leniwa Rodzina przygotowuje marynowane śledzie bałtyckie na swój niepowtarzalny sposób. Są tak pyszne, że pochłonięcie całego słoiczka na raz nie stanowi dla większości rybnych smakoszy problemu.

Leniwa Rodzina

Wirtualny targ pełen nieprzypadkowych wytwórców naturalnej żywności

Wytwórcy obecni na wirtualnym targu prawdziwego jedzenia LokalnyRolnik.pl wybierani są w nieprzypadkowy sposób. Muszą spełnić szereg warunków związane m.in. z czystą etykietą produktów, dobrostanem zwierząt hodowlanych, naturalnymi sposobami uprawiania warzyw i owoców. Dzieje się tak dlatego, ponieważ chcemy mieć pewność, że to, co oferowane jest  na naszym targu cechuje się najwyższą jakością, jest świeże, naturalne i zdrowe. Odwiedzamy naszych dostawców, by poznać ich codzienną pracę “od kuchni”, zaprzyjaźnić się z nimi i sprawdzić, jak wygląda proces produkcji jedzenia, które trafia później na Wasze i nasze stoły. Nie inaczej sprawa ma się w przypadku marki Leniwa Rodzina, o której w dalszej części opowiada sam właściciel, Pan Wojciech Gołowkow.

Poznaj historie innych wytwórców Lokalnego Rolnika

Jaka to się stało, że powstała Leniwa Rodzina? Skąd taki pomysł? 

„Nasza restauracja Leniwa Rodzina znajduje się w Rowach – małej wiosce rybackiej, która z czasem rozrosła się do większych rozmiarów. Dziś przyciągającej turystów z całej Polski i nie tylko. Miejsce to jest niepowtarzalnym połączeniem klifowego wybrzeża Morza Bałtyckiego z pięknymi krajobrazami Słowińskiego Parku Krajobrazowego, w tym uroków jeziora Garda i Łebsko.

Nasze śledzie od początku działalności firmy pochodzą z tego samego sprawdzonego źródła – z Ustki. Współpracujemy z kilkoma kutrami, których portem macierzystym jest Ustka.

Działamy od 2012 roku. Początki to pomysł na realizację naszych pasji, czyli gotowania i karmienia dzieci (mamy ich 4) w oparciu o zdrowe jedzenie bez dodatku konserwantów, ulepszaczy czy innych pomysłów polskiej gastronomii. Takie były początki Leniwej Rodziny.

W 2012 roku powstało bistro prowadzone przez naszą rodzinę. Założeniem było serwowanie smacznych posiłków (ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb najmłodszych klientów) w wakacyjnym otoczeniu, za rozsądne pieniądze. Bardzo ważne dla nas była jakość naszych posiłków – opieramy się tylko na sprawdzonych dostawcach, by nasi klienci byli zadowoleni. Do dzisiaj jest to dla nas najważniejsza zasada. 

Od samego początku, idąc pod prąd ogólnym trendom, oferowaliśmy w naszym menu dania oparte na świeżym śledziu i szprotce – tak jest do dzisiaj.

W miarę, jak zdobywaliśmy coraz więcej wiernych śledziożerców, idąc za ich namową, rozpoczęliśmy pakowanie smaków wakacji w słoiki. I taki jest początek naszych słoikowych historii.

Mamy dużo zapału, chęci poznawania i jesteśmy otwarci na nowe pomysły. Lubimy poznawać, więc dużo pomysłów na nasze smaki wynika z naszych podróży i obserwacji. Bardzo owocne okazały się nasze wyprawy do mistrzów śledziowych w Skandynawii. Podczas tych podróży dużo sie nauczyliśmy (gorąco polecamy Tydzień Śledziowy w Helsinkach, na którym staramy się pojawiać regularnie)” – opowiada Pan Wojciech.

IMG_20210218_092609

Jak wygląda Wasz przykładowy dzień w pracyJakie są Wasze największe wyzwania, trudności i największe radości, sukcesy? Jakie macie plany na przyszłość?

„Ponieważ nasze produkty oparte są na świeżej rybie, nasz dzień często zaczyna się bardzo wcześnie. Kutry często wracają do portu w nocy lub nad ranem, więc nasza ryba jest do odbioru też w tych godzinach.  Żyjemy zgodnie z cyklem natury. Jak jest więcej dostępnej ryby, mamy więcej pracy. Jak jest sztorm lub za ciepło na połowy, mamy wiecej czasu wolnego.

Nasze wyroby wykonujemy całkowicie ręcznie. Każdy pojedyńczy śledź przechodzi przez nasze ręce – jest ,obrabiany, filetowany i przygotowywany do marynowania. Można powiedzieć, że jest to dla nas jedno z największych wyzwań – utrzymanie na najwyższym poziomie manufakturowego charakteru naszych wyrobów.

Wyzwanie jest zarazem problemem, ponieważ niestety ludzie zapomnieli lub nie znają smaku świeżych śledzi i zdarza się, że to co jest dla nich dziwnym smakiem czy drażniącym zapachem, jest po prostu rybą bez konserwantów – autentycznym smakiem natury.

Naszymi sukcesami i radościami są opinie klientów i długoletnie relacje z nimi. Coroczne powroty, patrzenie jak rosną nasze dzieci, uczenie jedzenia ryb nowych pokoleń. Są to dla nas wartości bezcenne, które daja nam paliwo w trudnych chwilach. Niestety w Polsce ludzie chętniej dzielą się negatywnymi opiniami niż chwaleniem i nieraz cierpimy słysząc niezasłużone komentarze.

Tego, co robimy, nie robimy dla nagród czy certyfikatów, ale dla naszej satysfakcji i dla satysfakcji naszych klientów. Wyciągamy również wnioski z nawet tych krytycznych uwag naszych klientów – dlatego wprowadzamy nowe produkty na portalu Lokalny Rolnik. Specjalnie dla klientów kupujących na wirtualnym targu zaczęliśmy oferować śledzia bałtyckiego nie tylko małego, ale i większego, w większych słoikach. Mamy nadzieje że zadowolimy też tych niezadowolonych i sceptycznych.

Plany, które już zaczęliśmy realizować, to nowe produkty oparte na łososiu – pasztety, bigos, zapiekanka czy klopsy. Wszystko bez konserwantów i maksymalnie naturalne” – mówi Pan Wojciech.

Leniwa Rodzina

Jaki jest Wasz asortyment? W jaki sposób wytwarzane są Wasze produkty? Co je wyróżnia?

„Nasz asortyment w tej chwili to:

Wytwarzamy zdrowe produkty dla naszych klientów, bo sami też to jemy. Gotujemy dla naszych klientów tak, jak dla siebie.

Nasze produkty wyróżnia to, że robimy je od samego poczatku do samego końca sami, nie dodajemy żadnych konserwantów, podbijaczy smaku czy ulepszaczy. Staramy sie być maksymalnie naturalni i ekologiczni. 

Poza Lokalnym Rolnikiem, jesteśmy dostępni na innych platformach internetowych i w wielu sklepach z dobrą żywnością w Warszawie, Wrocławiu. Krakowie, Częstochowie, Kielcach.

Dumni jesteśmy z naszych klientów, że nam zaufali i wracają do nas. Chcemy cały czas wprowadzać nowe kombinacje śledziowe. W planach jest śledź w czekoladzie i powrót śledzi smażonych na ostro, jak również pakowanie szprotek w słoiki” – dodaje Pan Wojciech.

Leniwa Rodzina

Zostań dostawcą na LokalnyRolnik.pl

Jeśli tak samo, jak Leniwa Rodzina, chciałbyś dołączyć do dostawców Lokalnego Rolnika i razem z nami szerzyć dobre praktyki na temat świadomego oraz zdrowego żywienia, już niebawem Twoje produkty mogą zagościć na talerzach osób spragnionych naturalnych, prawdziwych smaków, bez dodatku chemii i wspomagaczy. Wypełnij formularz kontaktowy. Skontaktujemy się z Tobą w sprawie szczegółów naszej współpracy. Wspólnie możemy zrobić wiele dobrego!

Dołącz do nas, jako dostawca Lokalnego Rolnika

sezonownik lokalnyrolnik,pl

Trafiłeś tu zapewne wpisując w wyszukiwarkę frazę “Leniwa Rodzina”, czytając nasz newsletter, śledząc nas na Facebooku lub będąc stałym gościem na naszym blogu. Jakkolwiek się to nie stało, bardzo się cieszymy, że jesteś i zachęcamy do zakupów na naszym wirtualnym targu prawdziwego jedzenia
Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *